foto. Bartolomeo Koczenasz

Co to jest praca z głosem?

Praca z głosem odbywa się na wielu poziomach. Zaczyna się, od poszukiwania podparcia w sobie, nauki stania na własnych nogach i zrobienia pierwszego kroku w odzyskiwaniu swojego głosu. Czy chcesz wziąć odpowiedzialność za swoje życie- mówiąc mu tak, czy też zostajesz w lęku przed nieznanym; we własnym „pozornym” komforcie?
W dalszej kolejności jest praca z oddechem. Zgoda na dostrzeżenie istoty życia. Swobodny oddech jest pomocnikiem narodzin wolnego głosu, łącznikiem świata żywych- tego co tu i teraz; i umarłych- wszystkiego co odchodzi. Wdech i wydech, ożywienie ciała, uspokojenie głosów- tyranów, a także integracja tego co odkrywamy, to nasze pierwsze kroki.
Moim zadaniem jest poprowadzenie Twojego procesu odkrywania. Odzyskiwania zaufania do siebie i własnej intuicji. Tak jak mądry opiekun przygląda się i wspiera w nauce chodzenia. Rolą Twojego procesu jest rozwijać i wzmacniać siebie. Ponownie usłyszeć utracony głos. Oswoić lęk przed nieznanym, bądź zapomnianym czy wypartym. Jestem Twoim pomocnikiem. Nie mistrzem, nie nauczycielem, jestem osobą towarzyszącą- lustrem. Spotykamy się tylko na chwilę, po to abyś poprzez żywy proces, wziął swoją lekcje i szedł dalej o własnych siłach. Życie Cię woła. Posłuchaj.

Czy nauczysz mnie śpiewać?

Tak, jeśli sobie na to pozwolisz. W proponowanej przez ze mnie pracy, świadomie zachęcam abyś odnalazł w ciele i umyśle blokady, z którymi możemy pracować dalej. Nazwanie ich, oraz stopniowe „rozpuszczenie”, poprzez szczerą i wytrwałą pracę, przyniesie owoce w postaci odzyskania  radości z własnej ekspresji na nowo, jak wtedy gdy byłeś dzieckiem.
 Usłyszysz głos, w którym rozpoznasz siebie z całą paletą emocji, a także zyskasz możliwość swobodnego nim operowania. Wolność przekazu.  Mrucząc po cichu w relaksie i krzycząc kiedy naprawdę  pragniesz krzyknąć. W tej pracy chodzi o autentyczną relację ze sobą i światem. Wybierając kierunek do życia, do drugiego człowieka, nie tracąc przy tym uważności, bardzo szybko dostrzeżesz realne zmiany.Ta metoda, pomaga odnaleźć  nauczyciela w samym sobie. Gdyż wewnętrznie masz świadomość czego pragniesz, a czego nie chcesz już powtarzać. Wraz z decyzją odzyskania wolności w wyrażaniu siebie, poprzez słowo, czy pieśń, objawi Ci się potężna moc transformacji.
Twój głos jest w ścisłym związku z tym, kim jesteś. Wyraża Cię tu i teraz. Jeśli więc pragniesz śpiewać, dasz sobie na to przestrzeń i pozwolisz się poprowadzić. Uda Ci się!

Sens w tym, aby  pielęgnować relację ja-świat w różnych momentach życia.

Każdy człowiek jest inny i każdy proces jest inny. Jeśli potraktujesz swój głos, nazbyt technicznie, bez głębszego zrozumienia, ze zmrożonym sercem, możesz wylądować z powrotem w  tym  samym punkcie. Ze spiętym, zestresowanym ciałem i zaciśniętym gardłem, z głową zanurzoną w nicości, bez wiary w życie… POWIEDZ NIE!

 

Co robić?

Praktykuj relację ze światem. Życie płacze, kiedy go nie widzisz. Bądź uważny. Pytaj siebie gdzie w tym jest życie? Nie zgadzaj się na bycie niewolnikiem własnych myśli, organizacji pracy, jałowych relacji… pustego życia. Trenuj wolę, bądź wytrwały. Idź śmiało w to, co nie znane. Szukaj, aż znajdziesz. Pytaj, dopóki nie uzyskasz odpowiedzi. Mówię to tak samo do Ciebie, jak i do Siebie.
Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie spotkanie wspaniałej  nauczycielki śpiewu
Natalii Polovynki.
Email this to someoneTweet about this on TwitterShare on Facebook0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *